Bałtyk 2015
Kolejna majowa bałtycka przygoda na pięknym jachcie co się zwie Wars Termin: 2015.05.09 - 2015.05.16
Start i Meta: Gdynia - port jachtowy
Kapitan i organizator: Łukasz Augustyński
Jacht: <a href="http://www.rejsuj.pl/jacht/profil/111/">s/y Wars (rok budowy: 1980/numer budowy: 31, nr na żaglu: PZ-1240)</a>
Mężna i dzielna załoga:
cook: Bastek
1 wachta: Jasiek i Bartek
2 wachta: Koriatakis Piotrek i Dziadu Marcinek
3 wachta: Wiesiu i Domino Dominik
4 wachta: Łukasz (kapitan) i reporter Michał
Na pięknej drewnianej łódce z duszą wiatry nam sprzyjały, opłynięta Gotlandia, 4 porty (Burgsvik, Visby, Farosund, Vandburg), prawie 500 mil na żaglach. Silnik nas dobrze wspierał, choć czasami dzięki niemu mieliśmy trochę przygód i niezamierzonych aktywności (pirs Visby, bezpiecznik). Nie było czasu na dłuższe postoje, nasz kapitan Łukasz dbał o to z żelazną konsekwencją :)
Po raz pierwszy technologia zawitała na pokład :) Wszyscy ciekawi naszych losów mogli nas śledzić na <a href="http://wyprawyzeglarskie.pl/">blogu</a>/<a href="https://www.facebook.com/pages/Wyprawy-%C5%BBeglarskie/804389632970437">FB</a> autorstwa morskiego debiutanta Michała.
Nieoceniony mistrz kambuza Bastek czarował wykwintnymi daniami.
Rejs to był trochę dziwny, bo choć wiało i bujało nikt nie rzygał, nawet nasz lider w tej profesji Jasiu darował sobie tą wątpliwą przyjemność.
Dzięki Bartkowi, a w zasadzie jego (i korespondencyjnym Zeta) urodzinom dłużej niż zwykle zostaliśmy w porcie kosztując różnych napitków i rozrywek cielesnych :)
Domino i Wiesław preferowali wachty mokre, czyli "deszczowe" (może to kwestia dbałości o higienę).
Coraz trudniej po żeglarsku było zadowolić naszego zielarza Koriatakisa, który to, gdyby tylko mógł, przyspawałby się do koła sterowego.
W rankingu "lew kanapowy" zwyciężył bezapelacyjnie Dziadu nie mając ze swoimi 92% okupowania kojo żadnej konkurencji.
Odbyły się wewnętrzne regaty, jednak tak w zasadzie nie wiadomo, kto okazał się zwycięzcą, może to przez to, że obiecywani celebryci komentatorzy: Krzysiu Ibisz i pani Cichopek nie pojawili się (może zbyt mała gaża została im zaoferowana :-)
Do zobaczenia na kolejnym bałtyckim rejsie :)
Reporterskie linki:
<a href="https://www.facebook.com/pages/Wyprawy-%C5%BBeglarskie/804389632970437">facebook</a>
<a href="https://www.youtube.com/channel/UCYJyeT5rZMmLqqtMCZbA8RQ">youtube</a>