Mazury 2006

Następna słodkowodna eskapada obfitująca w mokre i wietrzne incydenty. Jak w zeszłym roku rozpoczęliśmy na południu od Rosia, a zakończyliśmy na północnych pięknych Mamrach. Atmosfera jak zwykle była wspaniała, niebo co noc zasrane gwiazdami, miła brać żeglarska, no i marudzący Marynarz W.
Jak dotrwamy do przyszłego roku to będzie niezły jubel. Oby się udało :)

A hoooooj !!!

Random image

Popular tags

Album info