Mazury 2010

Ech 13 rejs - czyli jak zdobywano Mazury pagajami :) Po 13 rejsie ekż-etowa brać nabrała krzepy w łapach, trzy dni pagajowania to nie przelewki :), wiatry dopisywały kiepściutko, ale za to szczęśliwie omijały nas sztormowo-burzowe zawieruchu. Zaczęło się na południu w Jaśkowej, a skończyło na północny w super miłym Harszu, gdzie Heniu dusigrosz nie poskąpił nam drewna na ognisko i komarów o piątej nad ranem :)
Mika trzymała się dzielnie. Po raz szósty wiozła nas żwawo po mazurskich wodach, rogatnica wytrzymała łapska papajów z EKŻ-etu :)
Na szlakach mieliśmy szczęście spotkać wielu żeglarzy (szczególnie z południa :), którym szantowanie i picie nie było obce, oby tak dalej :) Ech piknie bylo ...
Niech duch żeglarsko-szantowy się rozwija wbrew komercji i innym takim tam ... bo tradycja to tradycja

Z szuwarowo-bagiennym pozdrowieniem

A hoooooooj !!!

Random image

Popular tags

Album info