Mazury 2003
Ostatni rejs na przemiłej Białej Damie 6 Ostatni rejs na Białej Damie 6. Krypunia była niezła i fajnie się na niej pływało, jak sobie czasami przy woodeczce o niej wspominamy żeglarska łezka się w oku kręci (ach trza się napić !!!).
Wszystko w tym rejsie zaliczyliśmy, i spektakularną porażkę, która jak nic nauczyła nas pokory (już chyba raczej do końca życia) - to na początek, i tradycyjnie przepikne żeglarskie nocne-bindugowo-zatokowe szantowanie - to w trakcie, no i elegancką miłą klasyczną "żeglarską" imprezę w Giżycku - to na zakończenie :)
Niech żeglarska moc będzie z Wami !!!
A hoooj !!!